Stowarzyszenie Miłośników Dębowca i Okolicy

Copyright ©                                                                    

Rodzina Siwaków z Majscowej

         Z lakonicznej informacji umieszczonej na tablicy poświęconej ofiarom II wojny światowej, wmurowanej w ścianę prezbiterium kościoła Św. Krzyża na dębowieckim cmentarzu, wyczytać można o ofierze 9 osób z rodziny Siwaków. W żadnym innym przypadku na tym terenie wojna nie pochłonęła jednej  rodziny w takim zakresie.

Drugi ślad. Mogiła za Majscową.

Nad doliną potoku, w niewielkim zagajniku . Żelazny krzyż, na nim rdzewiejąca tablica, resztki obmurówki, w części zastąpione kamieniem polnym. Na tablicy napis: „Tu spoczywają Cyganie z rodziny Siwaków wymordowani przez hitlerowców w kwietniu 1943r.”  Dalej imiona  i daty urodzenia. 8 osób w wieku od 18 do 2 lat. Prośba o wieczny odpoczynek i wezwanie do Boga, by krew niewinnych uczyła nas miłości do każdego człowieka. Pod krzyżem kilka wypalonych zniczy i sztuczne, spłowiałe kwiaty. Dookoła panosząca się roślinność, w pobliskim rowie przydrożnym śmietnik.

Trzeci ślad.  Wydawnictwo byłej Głównej Komisji  Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Warszawa 1983r. Rejestr miejsc i faktów zbrodni okupanta w latach II wojny w województwie krośnieńskim.

Majscowa, gmina Dębowiec. 15.04.1943.

Funkcjonariusze gestapo i policji kryminalnej rozstrzelali 8 dzieci cygańskich

/ 4 chłopców i 4 dziewczynki /. Imiona i nazwiska ofiar oraz lakoniczna informacja, że  ciała pochowano pod lasem  w zbiorowej  mogile o wymiarach 2 x 2 m.

Rodzina.

            Izydor i Anna Siwakowie mieli dom w Majscowej, niedaleko mostu. Byli Romami, zasymilowanymi z miejscową ludnością.  Rodzina Siwaków mieszkała tu zresztą od kilku pokoleń. Mieli  na pewno 9 dzieci. Najstarsza Maria urodziła się  w 1921r. Dalej  Stefania z grudnia 1925, Józefa z 1927r. Jan urodzony 2 lata później, Józef z 1931r, Marian ur. w kwietniu 1933, Eugeniusz, z grudnia 1934, Bronisław  dwa lata młodszy i najmłodsza Janina urodzona 1.11.1941r. Podobno byli jeszcze synowie urodzeni 1921 a 1925r, ale księgi urodzeń o nich milczą.

            Jeszcze przed wojna dom spłonął i gromada wyznaczyła pod budowę nowego swój grunt na granicy z Żółkowem. W nim od co najmniej 1942r, dzieci mieszkały same, bo rodziców i najstarszą Marię hitlerowcy wywieźli do KL Auschwitz.

            Także i drugi dom Siwaków spłonął a dziećmi zaopiekowali się mieszkańcy Majscowej, zapewniając im  codziennie w innym domu dach nad głową oraz wikt. Tak było do świąt Wielkanocnych 1943r, po których Siwakowie zostali na dłużej w jednym z domów. Tam kilka dni później, wcześnie rano z łóżek wyciągnęli ich dwaj  gestapowcy.  Jednym z nich był osławiony nienawiścią i okrucieństwem wobec Polaków Teodor Drzyzga, drugim mieszkaniec sąsiedniej miejscowości pozostający w służbie okupanta.

Dzieci rozstrzelali pod ścianą domu. Najmłodsze na rękach najstarszej siostry.

         Ofiary tego samego dnia mieszkańcy Majscowej pochowali za wsią we wspólnej mogile. Ok. 1970r. proboszcz dębowiecki, Jan Wójtowicz, inicjator upamiętnienia parafian - ofiar II wojny, uporządkował grób i umieścił na nim krzyż z inskrypcją.

         Izydor Siwak nie przeżył obozu. Powiększył i tak już niemałą ofiarę rodziny. Anna i Maria, na której w obozie prowadzono eksperymenty medyczne,  wróciły  na puste miejsce rodzinne. Potem wyjechały. Również one już nie żyją. Nie żyją też oprawcy dzieci. Drzyzga, rozpoznany po wojnie na Śląsku, popełnił w więzieniu samobójstwo. Ludzie mówią, że i drugi  z oprawców skończył marnie. Powoli umiera też pamięć o zbrodni. Razem z ludźmi, świadkami tamtych dni.

Po Siwakach z Majscowej  pozostała tablica i zaniedbany grób.  Raz w roku, w okolicy Święta Zmarłych, ktoś wyrywa chwasty, stawia chryzantemę i pali znicze. Obok zaś powstaje śmietnik z nikomu niepotrzebnych rzeczy.

         Stowarzyszenie Miłośników Dębowca i Okolicy zebrało informacje o zbrodni, rodzinie i stanie grobu Siwaków. Przekazało je  do Urzędu Gminy w Dębowcu,  występując o zinwentaryzowanie mogiły i zainteresowanie nią odpowiednich organów państwowych. Istnieje realna możliwość pozyskania środków na renowację miejsca pochówku dzieci. /a.d./

Wspierane przez Hosting o12.pl