Stowarzyszenie Miłośników Dębowca i Okolicy

Copyright ©                                                                    

150 lat poczty w Dębowcu

Niewątpliwie od początku lokalizacji Dębowca, miasta królewskiego,   zachodziła potrzeba utrzymywania stałych kontaktów  urzędników królewskich, rezydujących w miasteczku, z władzą na Wawelu. Kontakty te początkowo zapewniali gońcy królewscy lub miejscowi, przenoszący korespondencję pomiędzy ośrodkami władzy. Pierwotnie miała ona postać rulonu zamkniętego pieczęcią lakowa nadawcy. Stała łączność pomiędzy Krakowem i Wenecją utworzona w 1588r. przez Zygmunta Augusta uchodzi za początek poczty w Polsce. Kolejni królowie dokonywali reorganizacji poczty. Na terenie powiatu jasielskiego, w tym także w Dębowcu, w czasach przedrozbiorowych  raz w tygodniu funkcjonowała poczta prywatna starosty dębowieckiego Wojciecha Siemieńskiego. 

Austriacka poczta dyliżansowa omijała Dębowiec. Tu stała państwowa placówka pocztowa powstała dopiero w 1868r. i pierwszym poczmistrzem został dębowczanin Onufry Wodyński

 – jak pisze Aleksander Szerlągowski  „eks teolog i  następnie 2. letni adiunkt notarialny w Dukli” . Ani za jego czasów, a na emeryturę przeszedł w 1902r., ani za późniejszych urzędników pocztowych, placówka nie miała stałego lokum i miejscowiona była w budynkach mieszkalnych kolejnych poczmistrzów. 

Tak więc pierwsza placówka pocztowa znalazła lokum w domu O. Wodyńskiego,  na wprost dworu. Do dziś jeszcze funkcjonuje nazwa tego domu „stara poczta”.  Jak dalej pisze Szerlągowski „ za czasów poczmistrza Wodyńskiego pocztę wożono parą koni specjalną kariolką, która miała w tyle odpowiednie  pudło , zabezpieczające przesyłki od zamoknięcia, zguby i kradzieży. Pomalowana była owa kariolka w  kolory państwa austriackiego: żółto – czarny . Furman, czyli pocztylion  miał czapkę, znamionującą  urząd pocztowy, i trąbkę przewieszoną przez ramię, na której to grywał właściwą melodię wyjeżdżając z Jasła i przyjeżdżając do Dębowca. 

 Poczta budziła wtedy wielką atrakcję u ludzi, toteż i w czytankach szkolnych dla małych dzieci była  piosenka o pocztylionie:

·       Czy słyszycie poczta jedzie, ciągną ją koniki dwa a pocztylion tuz na przedzie taką sobie piosnkę  gra

Tra, ra, ra, tra, ta, ta.

W jednej ręce trzyma lejce, w drugiej zaś trąbeczkę ma

A pocztylion tuż na przedzie taką sobie piosnkę gra

Tra, ra, ra, tra, ta, ta < „.

Wygrywana melodia  obwieszczała  nadejście czasu dostarczania lub odbierania przesyłek pocztowych. Placówka  pocztowa  w Dębowcu pełniła wówczas funkcję   przystanku poczty dyliżansowej. Ponoszoną za ekspedycję przesyłki opłatę, z zaznaczeniem  jej wysokości i daty, odnotowywano wprost na przesyłce, koszt przesyłki opłacano gotówką. List miał już  formę złożonego arkusza papieru, zabezpieczoną na zamknięciu pieczęcią lakową nadawcy. Adres i adnotacje urzędowe znajdowały się na stronie licowej listu.

Po O. Wodyńskim  poczmistrzem została Wanda Leszczyńska, N. Olszański oraz  Albina Wyspiańska, a poczta znalazła pomieszczenie w domu Ochabów przy starej szkole (chodzi o budynek szkolny wybudowany w 1845r. i posadowiony na tzw. „placu szkolnym”, obecnie teren zajęty przez cukiernię i drogę ). Ze wspomnień dębowczan pamietających ten okres wynika, że A. Wyspiańska uchodziła  za damę  pochodzącą z wyższych sfer, była podziwiana i szanowana. Wyróżniała się pięknym strojem, a na zakończenie roku szkolnego przychodziła do szkoły ze służącą, przynosząc kosz cukierków dla wszystkich dzieci.  Jest pochowana na miejscowym cmentarzu. Także za jej czasów pocztę wożono konno. Z dębowieckiej placówki dwa razy w tygodniu odchodził dyliżans do Krakowa, obsługując po drodze placówki w Jaśle, Pilźnie, Wojniczu, Brzesku i Bochni. Również dwa razy w tygodniu dyliżanse docierały do Dębowca.  Wprowadzono wówczas jednolite  okrągłe datowniki z wymienną datą i nazwą miejscowości,  w której znajdowała się placówka, a także znaczki pocztowe.

Od 1906r. poczta w Dębowcu miała połączenie  telegraficzne i telefoniczne. Drugi telefon niedługo potem zamontowano na plebani. Poczta dalej zmieniała swoje lokum przenosząc się kolejno do domu Markiewiczów koło klasztoru saletynów , potem do domu Mikołaja Pierzowicza i wreszcie do domu kolejnego urzędnika pocztowego  Feliksa Żytkiewicza na przedmieściu południowym. Kolejnym urzędnikiem była  Stanisława Latosińska -  Szubargowa, a poczta mieściła się w domu Juraszów. 

Następnym lokum pocztowym były pomieszczenia w budynku  Kasy Zaliczkowej „Pomoc” – obecnie budynek urzędu gminy – a urzędnikiem pocztowym została Felicja Macewiczowa, urzędująca przez cały okres II wojny, przygotowująca do pracy pocztowej Władysławę Cichoń, późniejszą pracownicę  poczty w Jaśle.

Na początku II wojny, 6.09.1939r. placówka wraz z pocztą w Jaśle ewakuowała się pod Brody. Powróciła w listopadzie tego roku. Pomieszczenia nie zostały zniszczone – brakowało telefonu i aparatu „Morsa”. Pozostał  duży zegar ścienny, kasa ogniotrwała, szafa na baterie oraz stół pod aparat „Morsa”. Wznowiła działalność 10.06.1940r. w ramach  tzw.  niemieckiej poczty wschodu i funkcjonowała do 30. 07.1944r.  Budynek poczty w ofensywie styczniowej uległ poważnym uszkodzeniom. Ponownie placówka wznowiła działalność 1.02.1945r. W tym czasie zatrudniała kierownika i dwóch listonoszy – miejskiego, obsługującego Dębowiec z przysiółkami, i wiejskiego , który co drugi dzień doręczał korespondencję w Majscowej, Zarzeczu, Łazach Dębowieckich i Woli Dębowieckiej.

Następczynią F. Macewiczowej po wojnie została Felicja Dąborowska, już jako naczelnik poczty, po niej Stanisław Trzeciak. Poczta  mieściła się w domu po Eleonorze Walerii Marek , a potem w domu Eugenii Bubowej w rynku.
















Kolejnym naczelnikiem został Marian Czerkiewicz, wcześniej pracownik placówki zaś poczta w 1991r. przeniosła się do budynku urzędu gminy. Po remoncie  budynku „starej szkoły” ( tu budynek  wybudowany staraniem ks. Zygmunta Męskiego ) poczta zagościła na dłużej  w jej murach. Kolejno naczelnikami poczty w Dębowcu byli: Grażyna Pawluś, Maria Czajka, a obecnie tę funkcję pełni Gabriela Sajdak.



 W ramach reorganizacji struktury placówek pocztowych z dniem 1.01.1949r. Agencja Pocztowa I Stopnia  w Dębowcu zamieniona została na Urząd Pocztowy V Klasy zaś kolejna reorganizacja z 1.01.1970r. zakwalifikowała  urząd do klasy IV.  Sposób dowozu poczty z Jasła uległ zmianie  od 1950r., w którym w miejsce furmanek wprowadzono samochód pocztowy. Ostatnia reorganizacja struktur pocztowych sprzed 6 laty  spowodowała likwidację agencji pocztowej w Cieklinie i podporządkowania całego  terenu Gminy Dębowiec   / 13 miejscowości: Cieklin, Dębowiec, Dobrynia, Duląbka, Dzielec, Folusz, Łazy Dębowieckie, Majscowa, Pagórek, Radość, Wola Cieklińska, Wola Dębowiecka, Zarzecze /  urzędowi pocztowemu w Dębowcu.

Do wymienianych przez Al. Szerlągowskiego innych pocztowców wywodzących się z Dębowca do II wojny  -  Stanisława Wodyńskiego, Antoniego Karasińskiego, Mieczysławy Pawłowskiwej, Józefy Maczuga i Tadeusza Baczewicza dodać należy Kazimierza Dziedzica, doręczyciela w Jaśle, zamordowanego w Auschwitz, a po wojnie jego syna Adama Dziedzica, pracownika poczty w Jaśle oraz Romana Czerkiewicza  i Marka Szatka, doręczycieli w Dębowcu oraz Władysławę Cichoń, wieloletnią pracownicę poczty w Jaśle. Feliks Żytkiewicz pełnił także funkcję kasjera poczty jasielskiej. ad.

 

  







































W opracowaniu wykorzystano:

„Historię Dębowca „ Piotra Jamioła,

„Z przeszłości Dębowca” Aleksandra Szerlągowskiego

„Jasielska poczta” Zdzisława Świstaka