Stowarzyszenie Miłośników Dębowca i Okolicy

Copyright ©                                                                    

           

Anita Ernt

Dom Ubogich w Dębowcu

Źródła dotyczące historii domu ubogich czy też tzw. Szpitalki czyli szpitala parafialnego w Dębowcu są bardzo skromne. Akt fundacyjny zaginął prawdopodobnie już w XIX w. Korzystając ze skromnych źródeł parafialnych ksiądz Aleksander Szerlągowski poświęcił Szpitalce zaledwie kilka zdań w monografii Dębowca. Nieco więcej informacji znaleźć można w Księdze Protokołów z posiedzeń Rady Gminy Dębowiec za lata 1913-1944.

            Najstarsze informacje dotyczące Szpitalki pochodzą z końca XVI w. Mowa tu o wzmiance w sprawozdaniu po wizytacji parafii, którą przeprowadził w 1595 r. prepozyt tarnowski ks. Krzysztof Kazimierski w imieniu biskupa Radziwiłła. Ks. Szerlągowski cytując powyższe sprawozdanie pisał: „jest szpital lecz nie ma żadnego uposażenia prócz ogrodu, ubodzy utrzymują się z jałmużny jaką im wyznacza wojewoda z dochodów z dóbr królewskich i z darów pobożnych mieszczan”. Nie wiadomo więc dokładnie kto i kiedy zakładał Szpitalkę, tak jak i w mrokach dziejów giną początki osady Dębowiec, w najstarszych, średniowiecznych dokumentach nazywanej Dambowym Działem. Na pewno od XIV w. Dębowiec był miastem królewskim. Zgodnie z dokumentem wystawionym przez Kazimierza Wielkiego 15 sierpnia 1349 r. zmieniono zasady lokacji  na zgodne z prawem niemieckim (magdeburskim). Oznaczało to, że Dębowiec otrzymał własny samorząd z ławą sądową, której przewodniczył wójt. Miasto leżało na ważnym szlaku handlowym prowadzącym na Węgry, co pozwało mu na rozwój gospodarczy. Jerzy Wyrozumski szacował liczbę jego mieszkańców w XIV w. na około pięciuset. Trudno jednakże przypuszczać ażeby już w okresie średniowiecza istniał dom ubogich w Dębowcu.

            18 lutego 1528 r. dokumentem wydanym w Piotrkowie król Zygmunt Stary sprzedał z prawem odkupu Marcinowi Myszkowskiemu, kasztelanowi wieluńskiemu Dębowiec z prawem sądzenia wójta, a nawet możliwością wykupu wójtostwa. Jak pisze ksiądz Władysław Sarna „ z wydaniem tego dokumentu rozpoczynają się smutne czasy dla Dębowca. Nowonabywcy uciskają Dębowczan, ci się bronią i dlatego ustawiczne są skargi, komisyje i dekreta królewskie”. Dębowiec nigdy już nie wrócił pod bezpośrednie władztwo króla.

Starostwo dębowieckie w XVII w. dzierżawiła m.in. rodzina Mniszchów sanockich. Wywodził się z niej Jerzy Mniszech, wojewoda sandomierski, który wspierał słynnego Dymitra Samozwańca i zorganizował prywatną wyprawę wojenną na Moskwę w  latach 1604 – 1605. Właśnie jego żona – Helena z Tarłów Mniszchowa jak podaje ksiądz Aleksander Szerlągowski,  powołując się na dokument  parafialny Calculus hospitalis pauperum oppidi Dembowiec  z 1789 r. miała uczynić pierwszą dużą fundację na rzecz Szpitalki w 1625 r. Fundację stanowiło „17 morgów pola na linii las i cmentarz św. Krzyża, dom drewniany o czterech izbach, ogrody i kapitały ulokowane na gruntach mieszczan”. Zasadnicze więc uposażenie dom ubogich zawdzięczał Mniszkowej. W następnych latach również dębowieccy mieszczanie przekazywali na rzecz Szpitalki podobne choć mniejsze darowizny w ogrodach, placach i w pieniądzu. Pomimo walk z dzierżawcami, najazdów obcych wojsk pustoszących okoliczne wioski i miasta (np. w 1657 r. najazd wojsk księcia siedmiogrodzkiego Jerzego Rakoczego), czy też pożarów takich jak ten z 1626 r., Dębowiec był, jak pisze Jan Małecki, ośrodkiem tzw. rynku lokalnego: działały w nim następujące cechy rzemieślnicze – piekarzy, rzeźników, krawców i tkaczy oraz cech gajny. Mieszczanie zaś wypełniając religijne obowiązki przekazywania jałmużny na rzecz ubogich, opiekowali się Szpitalką.

Po I rozbiorze Polski, kiedy Dębowiec dostał się pod panowanie Habsburgów, ówcześni dzierżawcy Dębowca Zborowscy wykupili od władz austriackich starostwo dębowieckie i odtąd Dębowiec stał się miasteczkiem prywatnym. Wiek XIX przyniósł osłabienie pozycji gospodarczej Dębowca. Mimo to miasteczko słynęło przede wszystkim z pięknych tkanin, które znajdowały nabywców nawet w Wiedniu. Niewiele wiemy o losach Szpitalki w XIX w. Wiadomo, że działała a jej funduszem rozporządzał miejscowy proboszcz. Warto podkreślić, że podobne do dębowieckiego, domy ubogich istniały również innych, okolicznych miastach np. w Kołaczycach.

W 1918 r. po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość. O życiu małego miasteczka jakim był Dębowiec, o jego problemach możemy się dowiedzieć z zachowanych do dzisiaj protokołów z posiedzeń Rady Gminy. Analiza tych źródeł pozwala na stwierdzenie, że Dębowczanie interesowali się nie tylko własnym miasteczkiem ale i ważnymi problemami odrodzonego państwa. 12 marca 1919 r. Rada Gminy jednomyślnie przyjęła tekst rezolucji: „Rada gminna w Dębowcu powiat Jasło, kraj Galicja na uroczystym posiedzeniu uchwaliła zwrócić się do Misji Koalicyjnej w Warszawie z żądaniem by Kongres pokojowy uczynił zadość sprawiedliwości dziejowej i przyłączył Gdańsk do Polski”. Wśród Dębowczan znalazło się również wielu ochotników, którzy wzięli udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r.

Ale w okresie międzywojennym Dębowiec przeżywał też wiele wewnętrznych problemów. Spadło jego znaczenie gospodarcze, choć nadal pracowały tu warsztaty tkackie a kiełbasę dębowiecką sprzedawano nie tylko w Krakowie. W 1934 r. Dębowiec utracił prawa miejskie. Protokoły posiedzeń Rady Gminy pozwalają również odtworzyć historię „sporu o Szpitalkę”. Mało wiemy na jej temat. Ustalić jednak można, że zarząd funduszem szpitalnym znajdował się w gestii miejscowego proboszcza. Władze miasteczka starały się jednak uzyskać wpływ na dysponowanie tym funduszem. Pamiętać bowiem należy, że od XVII w. Szpitalka posiadała spore uposażenie w postaci gruntów, ogrodów i placów. Z biegiem czasu zarządca Szpitalki zaczął je wydzierżawiać, a uzyskiwany z tego tytułu czynsz przeznaczano na utrzymanie domu ubogich. Jak pisze ks. Szerlągowski z zapomóg funduszu szpitalnego korzystali również biedniejsi mieszkańcy Dębowca nie mieszkający na stałe w budynku Szpitalki. W II połowie XIX w. proboszcz ks. Jan Kopystyński współpracował z władzami gminnymi zarządzając funduszem, przy czym ta współpraca miała charakter nieformalny. Jednak już na początku XX w. za proboszcza ks. Zygmunta Męskiego doszło do pierwszego „sporu o Szpitalkę”. O rozwiązanie problemu władze gminy zwróciły się namiestnictwa we Lwowie skąd nadeszło korzystne dla nich rozstrzygnięcie ale wobec sprzeciwu władz kościelnych – konsystorza biskupiego w Przemyślu – ustalono, że to każdorazowy proboszcz ma zarządzać funduszem. Ponownie problem zarządu funduszem szpitalnym pojawił się w okresie międzywojennym. Pierwszy zapis dotyczący skargi władz gminnych o współudział w zarządzie funduszem szpitalnym pojawił się w protokole z dnia 17 października 1926 r. Dotyczył on sprawy poboru czynszów z tytułu użytkowania majątku Szpitalki z związku z nieobecnością proboszcza. Czynsze pobierał kościelny co wzbudziło niezadowolenie niektórych Dębowczan. Wobec czego Rada Gminna powzięła następującą uchwałę: „Upoważnia się zwierzchność gminną oraz członka Komitetu Ludwika Masteja do odbierania od dzierżawców czynszów dzierżawnych z gruntów szpitalnych i przechowywania gotówki aż do rozstrzygnięcia sprawy zarządu funduszem.” Trudno jest określić czy uchwała faktycznie została wprowadzona w życie. Na pewno jednak przyczyniła się do zaostrzenia „sporu o Szpitalkę”. Jesienią 1930 r. problem zarządu funduszem szpitalnym stał się przedmiotem obrad prawie każdego posiedzenia Rady Gminnej. Miejscowy proboszcz ksiądz Franciszek Kasak powołując się na przechowywane w kancelarii parafialnej „stare dokumenty” uważał, że tylko i wyłącznie on ma prawo zarządzać funduszem szpitalnym.
Z kolei władze gminne powołując się na zeznania spisane w oparciu o lekturę nieistniejącego już wówczas aktu fundacyjnego Szpitalki twierdziły, że mają prawo do współzarządu tym funduszem . Wobec niemożności polubownego rozwiązania sporu zdecydowano się na posiedzeniu w dniu 19 października 1930 r. skierować skargę na drogę sądową. Władze gminne reprezentowali w sądzie pełnomocnicy: Mieczysław Kawa i Walenty Pykosz. Proces odbył się 9 stycznia 1931 r. Sąd grodzki w Jaśle oddalił jednak pretensje gminy do zarządu funduszem szpitalnym.

Nie można jednoznacznie stwierdzić niemniej jednak można przypuszczać, że ten „spór o Szpitalkę” miał związek z ówczesną sytuacją polityczną. Jesień 1930 r. to okres bardzo ostrej walki politycznej pomiędzy działaczami BBWR, zwolennikami rządzącej sanacji a partiami Centrolewu i Stronnictwem Narodowym. Jak wiadomo główne uderzenie przed wyborami parlamentarnymi z 16 i 23 listopada 1930 r. poszło na działaczy Centrolewu – w powiecie jasielskim aresztowano przede wszystkim ludowców. Wrogo nastawieni do sanacji byli jednak także narodowcy a ks. Kasak popierał Stronnictwo Narodowe. W sprawozdaniach sytuacyjnych starosty jasielskiego dla wojewody krakowskiego od września 1930 r. znaleźć można liczne wzmianki na temat ks. Kasaka, który był negatywnie nastawiony do BBWR i miał zachęcać a nawet osobiście zrywać listy „z jedynką” – listy wyborcze BBWR. Można przypuszczać, że władze gminne celowo wybrały moment rozpoczęcia sporu z proboszczem o zarząd funduszem szpitalnym licząc, iż uzyskają poparcie władz administracji państwowej. Tak się jednak nie stało.

Po II wojnie światowej fundusz szpitalny praktycznie przestał istnieć. Jak pisze ks. Szerlągowski  „dzierżawców nie można było usunąć, wreszcie stali się właścicielami dzierżawionych parcel i ogrodów, naprzód nominalnie a potem formalnie. Komasacja przeprowadzona po wojnie kompletnie pozacierała dawny wygląd sytuacyjny w stanie posiadania.” Później proboszcz parafii Dębowiec przekazał sam budynek Szpitalki władzom gminnym. Zamieszkiwała w nim pani Helena Mikuś. Wraz z jej śmiercią w latach dziewięćdziesiątych budynek ten przestał pełnić funkcję tzw. Domu ubogich, przestał być „Szpitalką” w praktyce. Niemniej jednak pozostaje budynkiem zabytkowym, jednym z niewielu jakie zachowały się do tej pory. Warto zwrócić uwagę również na fakt, że lokalizacja Szpitalki, pomimo tego, że sam dom na pewno wielokrotnie zmieniał się (pożary, zniszczenia, przebudowa), od XVI w. aż do dziś pozostała ta sama.

Historia Dębowca jest bardzo bogata. Jej ślady w nielicznych już zabytkach możemy podziwiać do dzisiaj. Dołóżmy więc starań o to, aby nie zostały zapomniane i zniszczone. Mam nadzieję, że odrestaurowany budynek Szpitalki, w którym w zostanie zorganizowane muzeum wydatnie przyczyni się do rozpropagowania wiedzy o bogatej przeszłości naszej urokliwej miejscowości jaką jest Dębowiec.

Artykuł został napisany na podstawie następujących źródeł historycznych i literatury:

  1. Księga Protokołów z posiedzeń Rady Gminy Dębowiec za lata 1913-1944
  2. Sprawozdania sytuacyjne (tygodniowe i miesięczne) starosty jasielskiego dla wojewody krakowskiego za czas od IX 1930 do VII 1939 r., sygn. 19, Archiwum Państwowe w Przemyślu
  3. Małecki J., Dzieje gospodarcze i społeczne miasteczek regionu jasielskiego w XVI wieku i pierwszej połowie wieku XVII [w:] Studia z dziejów Jasła i powiatu jasielskiego, Kraków 1964
  4. Sarna W., Opis powiatu jasielskiego, Jasło 1908
  5. Szerlągowski A., Z przeszłości Dębowca, maszynopis, Dębowiec 1952
  6. Wyrozumski J., Początki miast w regionie jasielskim [w:] Studia z dziejów Jasła i powiatu jasielskiego, Kraków 1964
Wspierane przez Hosting o12.pl