Stowarzyszenie Miłośników Dębowca i Okolicy

Copyright ©                                                                    

Zjazd rodziny Wodyńskich

         W połowie czerwca w Jaśle i Dębowcu miał miejsce zjazd rodziny Wodyńskich.  Okazją była 30 rocznica śmierci  wybitnego przedstawiciela rodu  artysty malarza  Jana Wodyńskiego.

Rodzina Wodyńskich od pokoleń osiadła w Dębowcu. Dziadek malarza, Onufry Wodyński (1825 – 1904 ) , po założeniu stałej placówki pocztowej, był pierwszym poczmistrzem w Dębowcu. Jego syn  Franciszek, po ożenku ze Stanisławą Kamińska, przeniósł się do Jasła. Dom Wodyńskich stał w miejscu, gdzie obecnie znajduje się między innymi kawiarnia „Parkowa” i został zniszczony w II wojnie. Jan Wodyński urodził  się w Jaśle w 1903r. Juz w czasie nauki w gimnazjum przejawiał zainteresowanie rysunkiem, rozwijane przez Apolinarego Kotowicza. Studiował najpierw historię sztuki, a następnie malarstwo pod kierunkiem Wojciecha Weissa i Felicjana Kowarskiego, za którym  przeniósł się do Warszawy i został jego asystentem. Po wojnie angażował się  w rozbudowę szkolnictwa artystycznego / Katowice, Toruń, Gdańsk /. Prowadził zajęcia na szeregu uczelniach plastycznych, a od 1962r. był profesorem ASP w Warszawie. Jakkolwiek uznawany jest za przedstawiciela koloryzmu w malarstwie, to nie wyczerpuje to jego wszechstronności w jego  uprawianiu. Zmarł w Warszawie w 1978r.

W 30 rocznicę śmierci bratankowie artysty, Szymon Wodyński i Bartłomiej Wodyński przekazali pozostałą po malarzu spuściznę Muzeum Regionalnemu w Jaśle.  Z tego, liczącego ponad 1000 prac, zbioru na okolicznościowej wystawie przedstawione zostały te, które charakteryzują poszczególne okresy, techniki malarskie i kierunki poszukiwań artysty.  Miasto w miejscu domu malarza ufundowało okolicznościową tablicę.

        

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Druga część zjazdu miała miejsce w Dębowcu, kolebce Wodyńskich.

 Z nostalgią licznie zgromadzeni przedstawiciele rodziny wracali do miejsc  z nimi związanych – „Starej Poczty”, kościoła parafialnego, w którym Wodyńscy od połowy XIX  do początków XX w. pozostawiali ślady swojej działalności – ołtarze  św. Antoniego i Michała Archanioła oraz dwa maryjne, na groby przodków na miejscowym cmentarzu i w miejsca, w których zmuszeni byli spędzać wysiedlenie w czasie ostatniej wojny. Okazją do wspomnień była uroczysta ”Wieczerza Wszystkich Wodyńskich” oraz msza w intencji zmarłych i żyjących przedstawicieli rodziny.

         

W Dębowcu nie ma już nikogo, kto nosi to nazwisko. Pozostali dalsi krewni i powinowaci.   Po mającym miejsce kilka lat wstecz  zjeździe Pawłowskich i Wiśniewskich to drugi zjazd  ważnej w dziejach Dębowca rodziny.